Sosai Masutatsu Oyama – Ojciec Pełnokontaktowego Karate Kyokushin

     Masutatsu Oyama (urodzony jako Choi Yeong-eui) to jedna z najbardziej ikonicznych i rozpoznawalnych postaci w całej historii sztuk walki. Zyskał światową sławę jako niepokonany wojownik oraz twórca stylu Kyokushin, uznawanego za jedną z najtwardszych i najbardziej wymagających odmian karate na świecie. Jego życie to fascynująca opowieść o absolutnym poświęceniu, przekraczaniu ludzkich granic i nieugiętym dążeniu do perfekcji. Przez całe swoje życie udowadniał, że prawdziwa siła pochodzi nie tylko z mięśni, ale przede wszystkim z potężnego, niezłomnego ducha.

1. Młodość i początki fascynacji sztukami walki

     Przyszły mistrz urodził się w 1923 roku w Korei, ale już w młodym wieku przeniósł się do Japonii. To właśnie tam jego życiowa droga skrzyżowała się z wielkimi mistrzami. Masutatsu Oyama rozpoczął intensywne treningi pod okiem legendarnego Gichina Funakoshiego (twórcy stylu Shotokan), a następnie zgłębiał tajniki twardego stylu Goju-ryu pod okiem Neichu So. W tym okresie błyskawicznie zdobywał kolejne stopnie mistrzowskie (czarne pasy) i wyróżniał się niesamowitą siłą fizyczną oraz determinacją, która wkrótce miała pchnąć go na zupełnie nową, ekstremalną ścieżkę.

2. Trening w górach i hartowanie ducha

     Jednym z najważniejszych i najbardziej mitologizowanych etapów w życiu Masutatsu Oyamy było podjęcie decyzji o samotnej izolacji w dzikich górach. Zainspirowany życiorysem słynnego japońskiego szermierza i samuraja Miyamoto Musashiego, młody mistrz udał się najpierw na górę Minobu, a później na górę Kiyosumi. W całkowitym odosobnieniu poddał się morderczemu reżimowi treningowemu:

  • Ćwiczył od świtu do zmierzchu, uderzając w drzewa, skały i specjalne słupy (tzw. Makiwara).
  • Medytował pod lodowatymi wodospadami (Misogi), by zahartować swoje ciało na ból i zimno.
  • Wzmocnił swoją psychikę do granic możliwości, przezwyciężając dojmującą samotność i chwile ludzkiego zwątpienia.

3. Walki z bykami i poszukiwanie najsilniejszych rywali

     Po powrocie z gór, Masutatsu Oyama pragnął sprawdzić skuteczność swoich wypracowanych technik w realnych, niefiltrowanych starciach. Ponieważ ówczesne tradycyjne turnieje karate zabraniały pełnego kontaktu, mistrz zaczął organizować spektakularne pokazy, podczas których walczył gołymi rękami z rozjuszonymi bykami. W swojej karierze stoczył walki z ponad 50 zwierzętami, często potężnym uderzeniem krawędzi dłoni (tzw. Shuto) odłamując im rogi. Ponadto, Oyama podróżował po świecie, rzucając otwarte wyzwania przedstawicielom innych sztuk walki – od zachodnich bokserów po zapaśników – udowadniając w bezpośrednich starciach niszczycielską siłę i skuteczność swojego karate.

4. Założenie Kyokushinkai – "Droga Najwyższej Prawdy"

     W 1953 roku Masutatsu Oyama otworzył swoje pierwsze, słynne dojo w Tokio (w dzielnicy Mejiro). Z czasem jego bezkompromisowe podejście do treningu ewoluowało w nowy, odrębny system, który w 1964 roku oficjalnie nazwał Kyokushin. Nazwa ta oznacza w wolnym tłumaczeniu "Ekstremum Prawdy" i idealnie oddaje fundamentalną filozofię stylu, opartą na bezwzględnej walce pełnokontaktowej (tzw. Knockdown Karate) i surowej, wojskowej wręcz dyscyplinie. Jeśli interesuje Cię, jak ten system dzielił się na przestrzeni lat i jakie inne formy bezpośrednio z niego wyewoluowały (w tym opisywany wcześniej styl Shigeru Oyamy), odwiedź stronę www.prime4you.pl/sztuki-walki/karate/mistrzowie.

5. Światowy rozwój, organizacja IKO i wieczne dziedzictwo Sosai

     Międzynarodowy sukces i popularność Kyokushin Karate szybko przerosły wszelkie początkowe oczekiwania. Masutatsu Oyama powołał do życia International Karate Organization (IKO), która w szczytowym momencie zrzeszała kilkanaście milionów wiernych adeptów na wszystkich kontynentach. Wprowadził on również elitarny, ekstremalny test dla najtwardszych wojowników – Hyakunin Kumite (test 100 walk), który do dziś uchodzi za ostateczny, morderczy sprawdzian ludzkiej wytrzymałości i techniki.

     Wielki Sosai zmarł w kwietniu 1994 roku w Tokio na raka płuc, ale jego żywe dziedzictwo pozostaje nieśmiertelne. Mimo licznych podziałów w macierzystej organizacji po jego śmierci, miliony ludzi na całym świecie codziennie zakładają białe karategi i w duchu pozdrowienia "Osu" kontynuują tytaniczną pracę nad własnym charakterem, jakiej uczył ich ten absolutnie wyjątkowy mistrz.